Kocie Ścieżki

Niedzielna turystyka po dolnośląskich górach i nie tylko...

Ruiny zamku Niesytno - 30.07.2010

Kot — Saturday 7th August 2010 04:50:37 PM

W Bolkowie budzę się z reguły dosyć wcześnie, gdy reszta znajomych śpi. Podobnie było w poprzedni piątek, więc w tej sytuacji rankiem ruszyłem w kierunku miejscowości Płonina, gdzie znajdują się ruiny zamku Niesytno. Odległość oceniłem po mapie na jakieś 10-12 kilometrów, ale srogo się pomyliłem, bo z pola namiotowego było ponad 15 ( przynajmniej tak mi się wydaje ). Na szczęście po pokonaniu kilku kilometrów złapałem stopa i kawałek podjechałem - do Pastewnika. Od kierowcy dowiedziałem się zresztą, że w Płoninie nie ma żdnych ruin, tylko pałac! Na szczęście ruiny znalazłem ( a pałacu nie ) - całkiem malownicze, choć niezbyt łatwo dostępne - trzeba przedzierać się przez jakieś zarośla, ścieżek praktycznie nie było. Oczywiście wracając znalazłem normalną, gruntową drogę. Inna sprawa, że teren ogrodzony siatką, ale znalazłem spory kawałek, gdzie siatka była obalona i spokojnie wszedłem porobić zdjęcia. Posiedziałem w kilku miejscach, wpiłem piwko i ruszyłem w drogę powrotną, tym razem przez Stare Rochowice. Twardo postanowiłem iść z buta, tym bardziej, że przez pierwsze pół godziny minął mnie jeden samochód. No ale skoro następny sam się zatrzymał, to skorzystałem. ;-) Od kierowcy dowiedziałem się, że na teren ruinek nie mozna wchodzić, własność prywatna i w ogóle srogi właściciel, z którym nie chciałbym się spotkać. W tej sytuacji nie wiem, czy polecić te całkiem przyjemne ruinki. Za to mogę polecić parę fotek, które popełniłem. ;-)

Skomentuj (0)

Castle Party - Fani - 28.07-1.08.2010

Kot — Tuesday 3rd August 2010 11:54:18 PM

Dzisiaj jedna z moich ulubionych imprez, jeśli nie ulubiona. Jakoś tak mam na zmianę, że jeden rok koncerty i takie tam sprawy, a drugi zabawowy. Tym razem wypadło na ten drugi ( chociaż lata koncertowe też są dość ... hmmmm ... no wiadomo jakie ). Więc - nie to co rok temu - wpisu o wykonawcach nie będzie, bo tak na dłużej posłuchałem tylko Anne Clark i Behemotha - pierwsza zawodowo, ci drudzy zamietli po prostu, chociaż to nie moja muzyka. Masakra i to z gatunku tych przyjemnych. Wracając do tematu bloga, to zwiedzać i tak zwiedzałem - ponownie Świny i dodatkowo Niesytno. Ale na początek trochę zdjęć ludzi spotkanych na polu namiotowym, mieście i koncertach. Tym razem nawet znajdą się tutaj znajomi ( tacy dawniejsi i świeżo poznani, rok temu byłem w tego typu fotach bardziej powściągliwy, chociaż nie do końca ). Enjoy! :-)

PS. Większość zdjęć moja, ale część popełniła Agata.


PS2. Przy okazji zaczynając wpis zauważyłem, że przegapiłem taki jakby mały jubileusz. Do dzisiaj na blogu było 100 wpisów, ten jest kolejny! Aż się zaraz napiję piwa. ;-)

Skomentuj (0)

Ruiny pałacu w Dobrocinie - 27.07.2010

Kot — Tuesday 27th July 2010 10:21:52 PM

Ostatni wpis przed wyjazdem do Bolkowa. Wieczorem jeździłem trochę rowerem po okolicy i korzystając z okazji pstryknąłem parę zdjęć. Sam pałac w Dobrocinie dość mocno zniszczony, o ile z daleka wygląda w miarę fajnie, to z bliska tragedia. Wszędzie napisy "własność prywatna", "nie spacerować", "nie wchodzić" itd. Przyznam, że jednak trochę pochodziłem po okolicy, bo raz, że teren nie był ogrodzony, dwa - w pobliżu znajduje się kilka stawów, w tym jeden tuż pod pałacem, nad którymi siedzieli wędkarze. W sumie warto było się wybrać, bo budynek niszczeje w takim tempie, że za pięć może być w naprawdę opłakanym stanie ( co nie znaczy, że teraz jest w dobrym ).

Pałac w Dobrocinie.

Staw przy pałacu.

Pałac raz jeszcze.

Widok na Góry Sowie z drogi rowerowej z Dobrocina do Piławy Dolnej.

Skomentuj (0)