Ełk, Szeligi I Okolice - 16-19.07.2010
Kot — Saturday 24th July 2010 10:52:56 AM
Główna atrakcja wyjazdu wakacyjnego to Szeligi Open Game. Świetny turniej, mógłbym narzekać na parę niedociągnięć organizacyjnych, ale plusów było dużo więcej, także na pewno ten turniej będzie miłym wspomnieniem. :-) Co prawda zagrałem jak zwykle słabiutko i jedyna konkurencja za którą nie muszę się wstydzić ( a wręcz jestem dumny z wyniku ) to single, których normalnie nie gram. Ale było dużo dobrej zabawy, miejsce fajne, klimat świetny, pogoda dopisała, czegóż więcej chcieć na wakacjach? Za rok obowiązkowo wybieram się ponownie. Zdjęć za bardzo nie chciało mi się robić ( Agacie się chciało ), bo albo grałem, albo pływałem ( ktoś z miejscowych opowiadał nam, że Selmęt Wielki to najcieplejsze jezioro w kraju, ale żadnego potwierdzenia nie znalazłem ), albo po prostu leżałem na plaży i piłem piwo. ;-) Ogółem Ełk sprawia bardzo pozytywne wrażenie, dość ładne miasto, ale dopiero wyjeżdżająć zrobiliśmy parę zdjęć w jakimś takim mini-parku. Przy okazji zaraz za Ełkiem zatrzymaliśmy się by zrobić porządek w polonezie i całkowicie przypadkiem trafiliśmy na Deutscher Soldatenfriedhof Bartossen - cmentarz koło miejscowości Bartosze, na którym są pochowani niemieccy żołnierze. Ciche i bardzo ładne miejsce, aż żałowałem, że jakichś kwiatów nie mieliśmy, bo "klimat" cmentarza - pomimo przepięknej pogody - dość dołujący. Wizytę na tymże cmentarzu polecam, tym bardziej, że to tuż przy drodze Ełk - Orzysz. Zresztą cała ta droga jest dość malownicza.

Jezioro Selmęt Wielki widziane z sali turniejowej.

Jezioro raz jeszcze, niedługo po niedzielnym wschodzie słońca.

Ełk.

Ełk.

Cmentarz Żołnierzy Niemieckich w Bartoszach.


To jakiś staw przy drodze Ełk - Orzysz. Zatrzymaliśmy się i porobiliśmy zdjęcia, bo miejsce dość ładne, a czasu mieliśmy dużo ... ;-)
Edit: Tak prawdę mówiąc, to na turnieju też parę zdjęć zrobiłem. :-)
Wyjazd wakacyjny okiem Agaty
Kot — Saturday 24th July 2010 09:29:01 AM
Kot jak wiadomo pełen energii leniwy jest, więc z nowymi wpisami czasem u mnie kiepsko. Na szczęście zmolestowałem towarzyszkę podróży, by kilka fotek z wyjazdu podesłała. Może sam dzięki temu zmotywuję się do kolejnych wrzutów. ;-) Przeglądając zdjęcia pomyślałem sobie, że to trochę dziwne, przy takiej pięknej pogodzie, łazić np. po cmentarzach ... Widocznie dziwni z nas ludzie. Tyle wywnętrzania się, czas na fotki, które zrobiła Agata - można sobie zgadywać skąd, jak popełnię osobne notki, to będzie wiadomo. Enjoy! :-)
Pałac Kultury i Nauki w Warszawie - 16.07.2010
Kot — Friday 23rd July 2010 12:31:15 PM
Wróciłem właśnie z wyjazdu wakacyjnego - dość dużo zwiedziliśmy, ogólnie zadowolony jestem. Czeka mnie jeszcze drugi wyjazd, bo urlop mam do końca lipca, także jeszcze zaliczę mą ulubioną imprezę. Nie chce mi się za bardzo pisać, także kilka najbliższych wpisów to będą głównie fotki. Na początek budowla-dar. ;-) W drodze do Ełku zrobiliśmy sobie przystanek, no i parę fotek przy okazji się pstryknęło. Wiem, że słabe, ale fotograf ze mnie żaden, w dodatku oczy na zapałkach już miałem ( ale na miejsce dałem radę dojechać bez spania po drodze ). Ot, chciałem się pochwalić, że byłem w Stolicy.
Swoją drogą - jeżdżenie po tym mieście to koszmar.





