Kocie Ścieżki

Niedzielna turystyka po dolnośląskich górach i nie tylko...

Ruiny pałacu w Dobrocinie - 27.07.2010

Kot — Tuesday 27th July 2010 10:21:52 PM

Ostatni wpis przed wyjazdem do Bolkowa. Wieczorem jeździłem trochę rowerem po okolicy i korzystając z okazji pstryknąłem parę zdjęć. Sam pałac w Dobrocinie dość mocno zniszczony, o ile z daleka wygląda w miarę fajnie, to z bliska tragedia. Wszędzie napisy "własność prywatna", "nie spacerować", "nie wchodzić" itd. Przyznam, że jednak trochę pochodziłem po okolicy, bo raz, że teren nie był ogrodzony, dwa - w pobliżu znajduje się kilka stawów, w tym jeden tuż pod pałacem, nad którymi siedzieli wędkarze. W sumie warto było się wybrać, bo budynek niszczeje w takim tempie, że za pięć może być w naprawdę opłakanym stanie ( co nie znaczy, że teraz jest w dobrym ).

Pałac w Dobrocinie.

Staw przy pałacu.

Pałac raz jeszcze.

Widok na Góry Sowie z drogi rowerowej z Dobrocina do Piławy Dolnej.

Skomentuj (0)

Toruń - 21-22.07.2010

Kot — Tuesday 27th July 2010 11:00:29 AM

Ostatni przystanek na wyjeździe wakacyjnym w Toruniu. Bardzo chciałem tam pojechać, bo miasto ładne, a ceny niskie. Nawet specjalnie fotek nie porobiliśmy, bo zbyt dużo czasu straciliśmy na miejscowe lokale ( ja nie czułem zresztą wielkiej potrzeby zwiedzania, bo już kilka wizyt w Toruniu zaliczyłem ), a jak już trafiliśmy na taki ze stołem do piłkarzyków ( konkretnie Carpe Diem ), to wyszliśmy po pierwszej w nocy. Następnego dnia rano pojechaliśmy jeszcze zrobić parę fotek z platformy na południowym brzegu Wisły i do domu. Wyjazd ogółem udany, tylko czułem się po nim straszliwie zmęczony i w zasadzie do niedzieli nic mi się nie chciało robić - praktycznie nie ruszałem się z domu. Jednak takie ujeżdżanie po kraju straszliwie męczy, chyba lepiej byłoby zrobić na zasadzie: jeden dzień - jedno miejsce ( od razu z noclegiem ), a czasem nawet i dwa dni w jednym miejscu. Na przyszłość będę mądrzejszy. To jeszcze parę zdjęć, głównie z okolic Toruńskiego Rynku i zaczynam powoli przygotowywać się do jutrzejszego wyjazdu - Bolków! :-D

Skomentuj (0)

Zamek krzyżacki w Malborku - 21.07.2010

Kot — Tuesday 27th July 2010 10:42:04 AM

Zamek w Malborku to taka trochę lektura obowiązkowa, szczególnie jeśli się jest w tamtej okolicy. Dla mnie to trzecia wizyta i cóż - z zewnątrz robi wrażenie, ale wycieczki do środka nie polecam. Byłem kiedyś, wynudziliśmy się okrutnie, a we wnętrzach w zasadzie nic specjalnego nie ma ( Książ o niebo lepszy ). Także lepiej pochodzić sobie po okolicy i pooglądać wszystko. Jeśli chce się kupić jakąś pamiątkę, to trzeba się przy okazji nastawić na dość wysokie ceny, co chyba specjalnie nie dziwi. Ja czułem się tego dnia jakoś ciut zmęczony i niewiele brakowało, bym zasnął na trawie niedaleko zamku, gdy tylko na chwilę usiedliśmy. Jakoś jednak dałem radę i po krótkim odpoczynku pojechaliśmy w kierunku na Wrocław. Ale jeszcze jeden dłuższy postój był ... :-)

Skomentuj (0)